Podobno nęciłeś ołowiem między kamieniami.
Jak przyjdzie wielka woda to pewnie za przynętą podejdą rekordowe ryby - wiara czyni cuda:)
Ale jak widać humor dopisywał.
Tomek chwile wcześniej posiał na brzegu swoje gumy i główki na okonia,oraz 2 obrotówki.
nie powiedział tego,ale wiem że na wiosne liczy na konkretne plony;P